KRONIKI ZBRODNI: 1400 – czyli weekend średniowiecznych zagadek

„Paryż, rok 1400. Nazywasz się Abelard Lavel, jesteś rycerzem w służbie króla. Już w dzieciństwie miewałeś dziwne, prorocze sny – widziałeś w nich zbrodnie z przeszłości i przyszłości. Nauczyłeś się wykorzystywać swoje niezwykłe zdolności do rozwiązywania zagadek, których nikt inny nie potrafi wyjaśnić. Wielu mieszkańców miasta pragnie skorzystać z twoich usług. Czy jesteś w stanie im pomóc?”

– Opis producenta

Kroniki Zbrodni to seria kooperacyjnych gier detektywistycznych. Jest to moje pierwsze spotkanie z tym cyklem, należą do niego też gra podstawowa Kroniki Zbrodni, rozszerzenie do podstawki – Kroniki Zbrodni: Noir, oraz teraz nowa tzw. Seria Milenium, która składa się z 3 części: 1400, 1900 oraz 2400. Są to 3 niezależne tytuły, w które możemy grać nie posiadając gry podstawowej. Na ten moment premierę miały jedynie Kroniki Zbrodni: 1400, pozostałe mają się ukazać wkrótce.


Wiek: 12+
Liczba graczy: 1-4 (limit elastyczny)
Poziom trudności: dla każdego
Czas gry: 60-90 min.


O czym jest ta gra?

W grze wcielamy się w Abelarda Lavela – rycerza ze zdolnością jasnowidzenia; ma prorocze sny, które dają nam kilka wskazówek przed rozpoczęciem scenariuszy.

Gra ma 4 scenariusze, każdy wg pudełka trwa 60-90 minut, co powiedzmy jest zgodne z prawdą, choć skłaniałabym się bardziej ku tej większej wartości… Mam wrażenie, że pierwszy scenariusz ogrywaliśmy dłużej, ale było to też związane z tym, że po prostu czas nam upływał na rozmowach nie zawsze związanych z grą 🙂

W tej grze nie ma stricte podziału na role. Nie mamy swoich indywidualnych postaci ani celów. Po prostu wszyscy siedzimy przy jednym stole i razem decydujemy, co chcemy robić dalej. Dlatego też trochę nie rozumiem podanego na pudełku limitu do 4 graczy. Uważam, że o ile bylibyście w stanie dobrze się komunikować, to możecie nawet w 6 czy 7 osób dać radę. Tak więc jeśli masz ekipę np. 5 graczy i żałujecie, że ta gra jest do 4 osób, to olałabym to i po prostu sobie zagrała w pełnym składzie. Nie będzie żadnej różnicy!

Jak to właściwie działa?

Mamy tu do czynienia z technologią Scan & Play – każda karta ma swój kod QR. Do gry potrzebujemy 1 telefonu z aplikacją (na szczęście działa ona zarówno na Androidzie jak i IOS, więc o to nie musicie się martwić) i w trakcie rozgrywki chcąc np. zapytać jedną postać o jakiś przedmiot – skanujemy postać, a następnie przedmiot i pojawiają nam się informacje, których potrzebujemy. Tak więc za pomocą kodów QR możemy badać przedmioty, przenosić się do różnych lokacji, oraz przepytywać osoby znajdujące się w danej lokacji. Dodatkowo smartphone daje nam bardzo ciekawy element – możliwość oglądania miejsca zbrodni! Mamy określoną liczbę sekund kiedy możemy „chodzić” po pokoju i wyłapywać wskazówki, następnie wykorzystujemy karty poszlak aby zobaczyć czy to co znaleźliśmy przyda nam się dalej w grze. Czyli np. jak znajdujemy puste butelki w pokoju, to znajdujemy kartę, która ma napis „butelki”, skanujemy jej kod QR w aplikacji i dalej działamy zgodnie z napisami na ekranie. Fajne jest to, że możemy wielokrotnie przeszukiwać miejsce zbrodni, w ten sposób mogliśmy przekazywać sobie telefon z ręki do ręki i każdy miał szansę odnaleźć jakąś wskazówkę.

Jak już wspomniałam, scenariusze są 4. Mają one różne poziomy trudności – jeden łatwy, dwa średnie i jeden trudny. Są one ze sobą niezwiązane, nie ma różnicy, od którego zaczniemy. Scenariusz „trudny” rzeczywiście mógł sprawiać problemy, mieliśmy moment przestoju i zwątpienia, ale pozostałe przebiegły raczej bezproblemowo, nie czuliśmy dużej różnicy pomiędzy poziomem prostym a średnim.

Świetnym elementem jest samouczek, tzn. mamy taki mini scenariusz wprowadzający, który uczy nas jak korzystać z aplikacji i jak rozwiązywać zagadki. Jest to bardzo dobry wstęp, gdyż inaczej moglibyśmy stracić dużo czasu rozkminiając co mamy zrobić w naszym pierwszym scenariuszu.

W grze liczy się czas. Dane czynności kosztują nas określoną ilość minut, więc nie możemy bezcelowo krążyć pomiędzy miejscami. Pewne wydarzenia i spotkania są powiązane z porą dnia. Niektóre wskazówki możemy ominąć przez to, że byliśmy za późno. Nasze decyzje wpływają na losy postaci w grze i możemy spowodować np. aresztowanie postaci kluczowej do pozyskania jakiegoś przedmiotu etc.

Wykonanie i cena

Cena od producenta to 99 złotych, ja osobiście kupiłam ją za 69 zł, co uważam, że jest dobrą ceną. Jeśli złożycie się w 4 osoby na taką gierkę, to nie jest to duża inwestycja, a jednak dostajecie kilka godzin dobrej zabawy. Ja z moją ekipką przeszliśmy Kroniki Zbrodni przez jeden weekend i nie żałujemy wydanych pieniędzy.

Wszystkie komponenty są dobrze wykonane, grafiki są klimatyczne i po prostu ładne. Pudełko jest smukłe i estetyczne.

Dla kogo jest ta gra?

Ta gra jest przeznaczona dla każdego. Na pudełku mamy informację, że jest ona 12+. Zgadzam się z tym ograniczeniem wiekowym, a nawet bym powiedziała, że powinna być dla trochę starszych osób, czyli np. 15+.

Nie potrzebujemy żadnego doświadczenia w grach planszowych. Setup jest bardzo szybki i zasady załapujemy od razu. Więc bezproblemowo zagramy w nią w grupie znajomych o każdym poziomie zaawansowania.

Podsumowanie

Kroniki Zbrodni: 1400 były moim pierwszym spotkaniem z tego typu grą – grą kooperacyjną detektywistyczną. Zawsze mnie ciągnęło do takich pozycji, ale jednak nie wiedziałam czy rozgrywka-śledztwo przypadnie do gustu moim znajomym. Szokująco wszyscy się świetnie bawiliśmy! Jest to zdecydowanie super pozycja na wprowadzenie do gier tego typu. Nie wiąże się z dużą inwestycją, można się złożyć w kilka osób i ją przetestować.

Z pewnością powrócę do Serii Milenium i kolejne części trafią na mój stół 🙂

Plusy

  • gra dla graczy o każdym poziomie zaawansowania
  • prosty, szybki setup
  • niski próg wprowadzenia
  • ładna grafika
  • aplikacja wprowadzająca klimat i umożliwiająca np. przeszukiwanie miejsc zbrodni
  • ciekawe, niebanalne zagadki
  • bardzo wciągająca

Minusy

  • szkoda, że nie można przeszukiwać każdej lokacji, zazwyczaj jedynie samo miejsce zbrodni
  • mogło by być więcej scenariuszy
  • brak regrywalności – po przejściu gry nie mamy możliwości powrotu do niej, bo będziemy znali odpowiedzi

Jeśli chcesz być na bieżąco ze wszystkimi nowościami na moim stole koniecznie sprawdź mojego Instagrama!

0 0 głosy
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze