To ja go Tnę – nowe Eksplodujące Kotki?

Eksplodujące Kotki są obecne w moim życiu już od kilku ładnych lat. Kojarzą mi się ze znajomymi ze studiów, bo to z nimi właśnie zaczęłam w nie grać. O dziwo nie miało to miejsca podczas wieczorków planszówkowych. Eksplodujące Kotki trafiały na stół podczas luźnych pogawędek przy winie, czy piwie.

Gdy zobaczyłam, że wydawnictwo Rebel wydaje kolejną grę od Unstabled Unicorns o podobnym klimacie, lecz osadzoną w świecie fantasy, w którym walczymy bohaterami, rzucamy zaklęcia i ubijamy potwory, musiałam ją mieć. Karciana gierka fantasy z klimatem Eksplodujących, czyli z nastawieniem na szybką rozgrywkę i bardzo dużo interakcji negatywnych brzmiała jak coś czego mi brakowało w kolekcji.


Poziom trudności: dla początkujących

Liczba graczy: 2-6

Czas rozgrywki: wg pudełka 30-60 min (z mojego doświadczenia 15-45 min)

Wiek: 10+

Wydawca: Rebel


O czym jest To ja go Tnę?

Jest to szybka gra karciana, w której budujemy swoją drużynę bohaterów aby pokonywać potwory. Możemy wygrać w dwojaki sposób – albo ubijając 3 bestie, albo zbierając kompletną drużynę złożoną z wszystkich 6 klas.

Mogłoby się wydawać, że ubicie 3 bestii zakańcza rozgrywkę bardzo szybko. Jednak duża ilość negatywnej interakcji między graczami sprawia, że ciężko jest wypełnić ten cel.

Jak to działa?

Startujemy z 5 kartami na ręce. Wsród nich mamy karty bohaterów, przedmiotów, magii, modyfikatorów i wyzwań. Zagranie większości z nich wiąże się z koniecznością zużycia punktu akcji, których mamy 3 w każdej turze. Oprócz zagrywania kart możemy również spróbować ubić potwora, jednego z 3 dostępnych na stole.

Przy każdym ataku, oraz jeśli chcemy wykorzystać specjalne umiejętności bohaterów, o naszym sukcesie decyduje rzut kośćmi. Jeśli wyrzucimy wymaganą wartość, odnosimy sukces. W przypadku porażki możemy poprawić swój wynik za pomocą kart modyfikatorów. Jednak mamy tu jedno „ale” – każdy inny gracz może nam przeszkodzić, zmieniając wartość naszego rzutu na naszą niekorzyść! Jest to interakcja negatywna, którą ta gra jest wręcz przepełniona!

Dodatkowo można też uniemożliwić przeciwnikowi wyłożenie karty za pomocą wyzwania – rzucamy wtedy oboje kośćmi i lepszy wynik wygrywa. Jeśli osoba, która chciała zagrać kartę, przegra, to traci ją bezpowrotnie.

Dodatkowo możemy kraść, niszczyć i podmieniać karty innym graczom. Po prostu mamy tonę rywalizacji i bardzo dynamiczną rozgrywkę.

Dla kogo jest To ja go Tnę?

Uważam tę grę za bardzo uniwersalną. Grałam w nią już w każdym składzie osobowym i niezależnie od tego czy gramy we 2 osoby, czy 4, czy może nawet 6; bawimy się świetnie.

Przez swoją prostotę nadaje się dla osób o każdym poziomie zaawansowania.

Jest szybka i lekka, dlatego uważam ją za idealną grę na rozgrzewkę. Coś od czego możemy zacząć wieczór, przed przejściem do bardziej zaawansowanych tytułów.

Dodatkowo jeśli lubicie Eksplodujące Kotki, to zachębam bardzo do spróbowania tego tytułu! Nie zawiedziecie się!

Cena i wykonanie

Gra jest dostępna niemal wszędzie za około 70 zł. Czy to dużo? Moim zdaniem jest to trochę wysoka cena jak na taką karciankę. Przykładowo podobnych gabarytów Hero Realms można kupić na spokojnie za 50 zł.

Dodatkowo muszę wspomnieć o jakości kart. Graficznie są świetne, jednak sam materiał… pozostaje sporo do życzenia. Już po pierwszym tasowaniu się wyginają. Myślę, że w najbliższym czasie będę je koszulkować, bo boję się o ich trwałość.

Moje wrażenia

Czy to już jest uzależnienie, jeśli gra ląduje na moim stole codziennie?

Oboje z chłopakiem bardzo polubiliśmy To ja go Tnę i nie było ostatnio chyba dnia kiedy nie byłaby wyciągana na stół. Wszyscy znajomi również ją bardzo polubili, więc każdy wieczór planszówkowy rozpoczynaliśmy właśnie od niej!

Moim zdaniem jest to idealna gra do posiadania w kolekcji, gdyż jest idealnym „wypełniaczem” pomiędzy większymi tytułami.

Dodatkowo jest ona świetna na podróż, gdyż jej kompaktowe pudełko zawsze damy radę zmieścić do torby. Mój egzemplarz już zaliczył jedną wycieczkę!

Podsumowanie

Co tu więcej mówić? To ja go Tnę jest uniwersalna, przyjemna, lekka i zarazem satysfakcjonująca. Pomimo swojej trochę za wysokiej ceny, jest godna polecenia i definitywnie nie żałuję zakupu!

Plusy

  • dynamiczna rozgrywka
  • dużo negatywnej interakcji (u mnie jest to plusem)
  • dobra skalowalność na każdy skład osobowy (można grać w 2-6 graczy)
  • śmieszna i urocza oprawa graficzna
  • idealna gra na rozgrzewkę przed większymi tytułami
  • kompaktowe pudełko

Minusy

  • wysoka cena (około 70 zł)
  • średnia jakość kart

Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszam na mojego Instagrama, gdzie codziennie publikuję nowe materiały!


Szukasz szybkiej gry karcianej? Koniecznie sprawdź moją recenzję Hero Realms!

0 0 głosy
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oddany głos
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
trackback

[…] Szukasz innych szybkich gier karcianych? Sprawdź koniecznie To ja go Tnę!! […]