Ankh: Gods of Egypt – pierwsze wrażenia

Jeśli śledzicie różne grupki planszówkowe, albo Instagrama, pewnie rzucił Wam się w oczy pewien nowy tytuł – Ankh: Gods of Egipt. Jego kampania na Kickstarterze odbywała się jakiś rok temu i wreszcie dotarł do wspierających. I trzeba przyznać – robi on wrażenie!


Poniższy post to moje pierwsze wrażenia z rozgrywek. Ma on charakter unboxingu i ogólnego przybliżenia Wam gry Ankh: Gods of Egypt. Polecam zajrzeć również do mojej pełnej RECENZJI, która powstała po kilku miesiącach grania i kilkudziesięciu rozgrywkach w Ankha 😉


Sama niestety nie wspierałam Ankh’a na KS. Gdybym wtedy się interesowała tematem, to z pewnością byłabym posiadaczką przynajmniej podstawowego pledge’a (podstawki + Tomb of Wonders, czyli kolekcji stretch goals’ów odblokowanych podczas kampanii). Cóż… Muszę uczyć się na błędach i trochę uważniej obserwować nowości na KS.

Więc co zrobiła „mądra” Agata po zobaczeniu fotek posiadaczy gry Ankh: Gods of Egypt?

Oczywiście weszłam na Allego i OLX, i następnego dnia przejechałam się jakieś 50 km po mój egzemplarz! Niestety Tomb of Wonders (zawierający piękne figurki 3D i wiele innych bajerów) kosztuje teraz straszne pieniądze, dlatego stałam się posiadaczką jedynie podstawki.

Mały update: co znowu zrobiła „mądra” Agata? Znowu wsiadła do samochodu i przejechała 50 km do tego samego pana po Tomb of Wonders. No nie mogłam jednak sobie tego odpuścić…

Ankh: Gods of Egipt – co to?

Jest to gra planszowa Erica M. Langa, autora takich hitów jak Chaos w Starym Świecie, Blood Rage i Rising Sun. Oficjalnie jest to konkluzja trylogii gier inspirowanych różnymi mitologiami. Pierwszy był Blood Rage w klimacie Wikingów. Drugi Rising Sun osadzony w feudalnej Japonii. No i teraz mamy Ankh, który przenosi nas w czasy starożytengo Egiptu.

Wszystkie gry z tej trylogii łączy jedno – są to gry figurkowe typu area control. Czyli walczymy w nich o dominację na planszy.

Tak więc o czym dokładnie jest Anhkh: Gods of Egipt? W tej grze wcielamy się w jednego z bogów egipskich i walczymy o jak największe wpływy i oddanie naszych wyznawców. Nadchodzi era monoteizmu, dlatego wygrać może tylko jeden bóg. Technicznie rzecz biorąc możemy wszyscy przegrać i wtedy Egipt staje się krajem agnostycznym.

Unboxing

W tej mini recenzji nie planuję wchodzić dokładnie w szczegóły mechaniczne tej gry. Do tej pory zagraliśmy w nią trzy razy, jedynie w składzie 2-osobowym. Tak więc nie czuję się gotowa do napisania pełnej recenzji (jeszcze!).

Za to planuję się tu skupić na moich pierwszych wrażeniach. Na jakości wykonania komponentów, zależności językowej gry, jak bardzo jest skomplikowana i czy warto się rzucać na (z pewnością) przepłacone egzemplarze, które teraz będą się pojawiać na Allegro, OLX, czy aukcjach na Facebooku.

Co ujrzycie po otwarciu pudełka?

Po pierwsze rzuca się w oczy to jak ogromne jest to pudło! Wizualnie jest piękne, z Anubisem na froncie i bokach. Z pewnością będzie wyglądać rewelacyjnie na półce.

No ale co z wnętrzem?

W środku mamy jednostronną planszę, planszetki poszczególnych bogów, zestaw talii każdego gracza, tonę pięknie wykonanych figurek, sporo żetonów i 2 plansze postępu. Do tego dołączona jest instrukcja i księga scenariuszy.

Moim zdaniem gra wizualnie zachwyca. Na stole prezentuje się przepięknie. Kolory planszy i to jak rewelacyjnie korespondują z kolorami poszczególnych bogów, sprawiają, że aż chce się ją zostawić na stole, bo tak go przyozdabia.

Jakość wykonania Ankh: Gods of Egipt

Plansza wykonana jest świetnie, nie mam żadnych zarzutów. Podobnie z figurkami – są na wysokim poziomie, do którego przyzwyczaił nas wydawca CMON. Co do innych elementów… No muszę się przyczepić do kilku rzeczy.

Po pierwsze jakość kart niestety kuleje, aż chce się je od razu wsadzić w koszulki, bo czuję, że długo nie pożyją w stanie nienaruszonym. Planszetki graczy są bardzo cienkie, tak samo jak 2 plansze, na których monitorujemy postęp gry.

W pudełku jest dodatkowe pudło na figurki, z wypraskami w środku, oraz plastikowa wypraska na karty i planszetki graczy. Co mogę o nich powiedzieć? Nie jestem fanką. Miejsce na planszetki i karty jest bardzo płytkie i ogólnie cała ta wypraska jest strasznie cienka i giętka, co stanowi problem podczas jej wyciągania.

Poziom trudności i zależność językowa Ankh

Z pewnością wiele osób może się zastanawiać nad kupnem obecnie dostępnej, angielskiej wersji językowej. Tak więc czy jest ona przystępna dla osób o niskim poziomie języka angielskiego?

W grze Ankh: Gods of Egypt mamy jedynie siedem kart. Są one takie same dla każdego gracza, więc wystarczy je przed grą przetłumaczyć uczestnikom (z czego wszystkie mają symbole narysowane sugerujące ich treść) i można zaczynać grę! No dobrze… Na planszetkach graczy mamy specjalne moce, które możemy odblokowywać w trakcie gry. One wymagają przetłumaczenia. Dodatkowo mamy jeszcze unikatowe moce poszczególnych bogów.

Na samej planszy operujemy jedynie symbolami, mamy 4 tory akcji: przemieszczania figurek, przywoływania figurek pozyskiwania wyznawców i aktywacji mocy, są one podpisane, ale każdy różni się kolorem i obrazkiem. Dlatego też nie trzeba się wspierać tymi podpisami, bardzo łatwo wszystko się załapuje.

Sama jestem biegła w języku angielskim, więc przebicie się przez instrukcję zajęło mi mało czasu (ma około 20 stron, ale też dużo obrazków i przykładów). Językowo nie jest ciężka, w razie czego zawsze można coś wygooglować. Mój chłopak za to nie należy do osób władających za dobrze angielskim.

Tak więc można uznać, że przetestowałam Ankh na osobie niemówiącej po angielsku. I jak nam poszło?

Nie mieliśmy żadnego problemu z rozpoczęciem gry. Czasem podczas pierwszej rozgrywki musiałam jeszcze raz tłumaczyć znaczenie pojedynczej karty. Moce do odblokowania na planszetkach graczy każdy ma identyczne, więc w razie potrzeby mógł mnie prosić o przypomnienie kilku słówek. No i to wszystko. Na prawdę sądzę, że niemal każdy sobie poradzi z tym językiem! Zawsze można stworzyć tłumaczenie planszetki gracza i mieć z boku „ściągę”, zakoszulkować karty i włożyć do środka przetłumaczone karteczki. Sposobów na to może być wiele, my akurat nie potrzebujemy tych pomocy, bo po dwóch grach już mniej więcej się pamięta wszystko.

Moje pierwsze wrażenia po grze w Ankh: Gods of Egipt

Ta gra jest piękna!! Tak bardzo cieszy oko, że aż chcę do niej wracać. Ale oczywiście wygląd nie jest najważniejszy, ważna jest mechanika.

Od początku podkreślę, że jest to prosta mechanicznie gra. Wiem – nie wygląda! Generalnie takie duże pudła, gry figurkowe, nie wyglądają na łatwe. Spodziewamy się po nich 40 stron instrukcji, nie wiadomo jakich zagmatwanych zasad, podczas gdy… Ta gra serio nie jest trudna! Czytając instrukcję wszystko było dla mnie jasne (duży plus za tak dobrą instukcję!). Wszystkie reguły mają dołączone zobrazowane przykłady, co nie pozostawiało mnie z żadnymi wątpliwościami. Tłumaczenie Michałowi tej gry też nie należało do ciężkich. Sam uznał, że jest szokująco mało zasad i bardzo szybko mogliśmy przejść do grania.

Tak więc czy się zawiodłam tym poziomem trudności?

Ani trochę!! Ta gra nie stawia na zaawansowane mechaniki i trudne reguły. Jej trudność polega na budowaniu strategii i reagowaniu na ruchy przeciwnika. Trzeba trochę pomyśleć, bo każdy zły ruch może nas kosztować wygraną.

Do gry dołączona jest księga scenariuszy, w której mamy różne warianty rozłożenia planszy, naszych figurek i trochę dodatkowych zasad. Ogromnym plusem jest to, że mamy mapy dostosowane do każdej ilości graczy (2-5)! Do gier typu area control zazwyczaj trzeba zasiadać w większym składzie. Ankh: Gods of Egypt stanowi tu wyjątek w tej kategorii! Gra się rewelacyjnie na dwóch graczy i nie czuje się, że mechanicznie cokolwiek kuleje przy takim małym składzie.

Księga scenariuszy

Moją pełną recenzję Ankh: Bogowie Egiptu znajdziesz: TUTAJ


Jeśli podobała Ci się ta gra polecam sprawdzić:

Cthulhu: Death May Die – ekscytująca gra kooperacyjna tego samego wydawcy co Ankh, figurki wykonane na tym samym wysokim poziomie, genialna!


Pełną recenzję wstawię jak tylko ogram Ankh w różnych składach osobowych. Czyli szybko, bo już się umawiamy ze znajomymi na rozgrywki!! Tak więc śledźcie koniecznie mojego Instagrama, gdzie będę informować o nowych recenzjach!


5 1 głosuj
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oddany głos
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
trackback

[…] miesięcy temu wstawiłam „pierwsze wrażenia” po rozegraniu kilku gier w Ankh: Bogowie Egiptu. Był to bardziej poglądowy wpis, unboxing. […]