Aeon’s End Legacy – pierwsze podejście do gier legacy

O grach typu legacy słyszałam całkiem sporo, jednak nigdy nie odważyłam się po nie sięgnąć. Bałam się chyba inwestycji w grę, która jest jednorazowa i wymaga ode mnie przejścia jej od początku do końca w takim składzie osobowym.

Zastanawiałam się długo nad kupnem Aeon’s End Legacy. W końcu posiadam zwykły Aeon’s End, więc czym miałoby się różnić Legacy? I czy warte to będzie swojej ceny? W dodatku czy warto wydać prawie 200 złotych za coś co można przejść tylko raz?


Poziom trudności:

Średnio-zaawansowany

Liczba graczy:

1-4 graczy

Czas rozgrywki:

45-90 minut

Wiek:

14+

Wydawca:

Portal Games


Na czym polega gra typu legacy?

W trakcie kampanii rozgrywamy kolejne scenariusze, permanentnie modyfikując niektóre elementy gry. Rozgrywka może od nas wymagać podarcia pewnych elementów, naklejania naklejek na karty, pisania po kartach, generalnie wszystkie chwyty dozwolone. Robisz to co gra Ci każe. Gra jest jednorazowa. Nie da się wrócić do poprzednich scenariuszy, nie da się jej zrestartować. To co się stało, to się nie odstanie.

Gra legacy to gra, w której nasze decyzje kształtują całą przyszłą rozgrywkę. Nasze wybory wpływają na fabułę i przebieg dalszej gry. Często tworzymy bohaterów, nadajemy im indywidualne cechy, podejmujemy szereg decyzji, z którymi musimy żyć do końca całej kampanii.

O czym jest Aeon’s End Legacy?

Zapewne duża część z Was kojarzy grę Aeon’s End. Jeśli nie, to serdecznie zapraszam do zapoznania się z moją recenzją, w której bardzo szczegółowo opisałam mechanikę i fabułę tej gry.

W Aeon’s End Legacy wcielamy się w młodych adeptów, którzy muszą walczyć z zagrożeniami czyhającymi na Gravehold. Magowie Bram, których znamy z podstawowej wersji gry, towarzyszą nam jako mentorzy i pojawiają się czasem w fabule rozgrywki.

Gra posiada scenariusze, każdy przynoszący nam nowych wrogów i nowe mechaniki! Generalnie zaczynamy z zasadami przypominającymi zwykłego Aeon’s Enda. Są one jednak dosyć mocno okrojone, a w trakcie rozgrywki rozwijają się i dochodzą nowe elementy. Tak więc instrukcja do gry ma wiele luk, które w trakcie kampanii będziemy wypełniać naklejkami i stosować w kolejnych scenariuszach.

Moje wrażenia z rozgrywki

Jestem zszokowana tym jak bardzo mi się podobało to doświadczenie. Gra z każdym scenariuszem się rozwijała, stawała się coraz bardziej interesująca. Nie było powtarzalności, dochodziły za każdym razem bardzo ciekawe nowe mechaniki, więc każda rozgrywka wymagała obrania innych strategii.

Nie mam zastrzeżeń do samej historii opowiadanej przez kolejne karty. Istnieją dwa typy graczy – osoby dla których ważniejsza jest mechanika gry (takie jak ja), albo osoby dla których liczy się fabuła i klimat (takie jak mój chłopak). Do kogo bardziej przemówiła ta gra? Mam wrażenie, że oboje się tak samo mocno wciągnęliśmy. Tak więc nieważne czy jesteście osobami nastawionymi na fabułę, czy ceniącymi przede wszystkim mechanikę gry. Uważam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Aeon’s End vs Aeon’s End Legacy – od czego zacząć?

Mam wrażenie, że wielokrotnie spotkałam się z tym pytaniem. Niektórzy twierdzą, że lepiej jest zaczynać od gry podstawowej, inni zaś, że od gry legacy. Jakie jest więc moje zdanie?

Muszę przyznać, że nie posiadam jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.

Aeon’s End podstawowa wersja jest tańsza i ma ogromny plus – jeśli nie przypadnie komuś do gustu, zawsze można ją odsprzedać. Wprawdzie uważam ją za świetną grę, jednak gusta są różne i nie każdemu musi się spodobać.

Aeon’s End Legacy jest dla mnie rewelacyjne. Tak jak lubię bardzo podstawową wersję, tak legacy pokochałam. Tak więc nie odradzę nikomu jej zakupu. Jak czujecie, że to będzie gra dla Was, to nie ma co czekać i się zastanawiać. Jest absolutnie świetnym doświadczeniem!

Jednak gdybym sama miała wybierać, to nie zmieniłabym mojej kolejności. Najpierw kupiłabym podstawową wersję gry, a następnie wersję legacy. W trakcie tej kampanii jest bardzo dużo nawiązań do Magów Bram z gry podstawowej. Są to takie smaczki, które doceniam bardzo, bo mogłam sobie bez problemu zwizualizować wszystkie pojawiające się postacie. Oczywiście ich znajomość nie jest obowiązkowa, ale po prostu umiliło mi to rozgrywkę.

Czy znajomość gry ułatwiła mi rozgrywkę w legacy?

Z pewnością tak, jednak nie uważam, żeby osoby wchodzące w ten świat po raz pierwszy, miały się czego obawiać. Pierwszy scenariusz pozwala na błędy i zapoznanie się z grą. Nie ma wysokiego progu wejścia, gra daje czas na ogranie się.

Czy po rozegraniu kampanii gra jest do wyrzucenia?

Tak jak mówiłam gra jest jednorazowa. To oznacza, że jak już się przejdzie kampanię, nie ma opcji jej zrestartowania.

Jednak nie jest ona do wyrzucenia!

Karty z rynku zasobów, które pojawiają się w trakcie rozgrywki w Aeon’s End Legacy są możliwe do wykorzystania do rozgrywek w zwykłego Aeona! Jest tu cała masa nowych zaklęć, klejnotów i artefaktów! Dodatkowo wrogowie pojawiający się w każdym ze scenariuszy również mogą być wykorzystywani do gry!

Czyli tak naprawdę można potraktować zawartość tej gry jako ogromny dodatek do gry podstawowej. Według mnie jest to inwestycja bardzo opłacalna, bo nie dość, że otrzymujemy świetne doświadczenie rozgrywania kampanii legacy, to jeszcze otrzymujemy zawartość do wykorzystania w normalnej grze w Aeon’s End, która jest zdecydowanie większa niż zwykły dodatek.

Cena i jakość wykonania Aeon’s End Legacy

To ogromne (serio, gigantyczne) pudło jest przepełnione zawartością. Za około 180 złotych mamy bardzo dużo elementów, co z początku może onieśmielać.

W środku mamy scenariusze, kilka talii kart, elementy, które będziemy otwierać na określonych etapach kampanii. Mnóstwo tego!

Dodatkowo, tak jak pisałam, bardzo dużo elementów będzie możliwych do wykorzystania podczas normalnej gry w Aeon’a. Więc dostajemy tu jeden ogromny dodatek, plus ciekawe, wciągające doświadczenie, jakim jest gra legacy.

Jest to chyba jedna z najtańszych gier legacy na polskim rynku, i jako jedna z niewielu ma tak dużo elementów do wykorzystania po rozegraniu kampanii.

Co do jakości wykonania – graficznie podpinam się pod to co mówiłam o zwykłym Aeon’s Endzie. Nie jest to oprawa graficzna dla mnie. Jednak jakościowo niektóre elementy są lepiej wykonane niż w grze podstawowej. Przykładowo planszetki graczy są znacznie grubsze i solidniejsze.

Dla kogo jest Aeon’s End Legacy?

Zarówno dla graczy, którzy znają i lubią podstawowy Aeon’s End, jak i dla graczy niezaznajomionych z tym tytułem. Jest to dobre wprowadzenie do gier typu legacy (od czasu rozegrania tej kampanii kupiłam już 3 inne gry legacy i wciągnęłam się w ten typ planszówek). Również jest to dobre wprowadzenie do gier kooperacyjnych.

Nie trzeba być bardzo zaawansowanym graczem, żeby móc się zabrać za tę grę. Jest ona średnio-zaawansowana głównie ze względu na trudność pokonania przeciwników, a nie na skomplikowaną mechanikę. Mechanicznie myślę, że nawet początkujący gracz dałby radę. Albo, tak jak wspominałam w recenzji, wystarczy, że jeden gracz ogarnia dobrze zasady i przeprowadza resztę przez grę. Jest to z pewnością zaleta gier kooperacyjnych – możemy siebie nawzajem kontrolować i pomagać w ogarnięciu zasad.

Jest to gra idealna dla par. Zarówno w Aeon’s End lubię najbardziej skład 2-osobowy, jak i tutaj idealnie się sprawdził. Jako, że pojedynczy scenariusz nie zabiera więcej niż godzinę, to jest to super sposób na spędzenie czasu nawet w ciągu tygodnia po pracy. Szybki setup i można grać!

Podsumowanie

Jeśli jesteście ciekawi gier typu legacy, to jest to dobry tytuł na start.

Jesteście zaintrygowani grami kooperacyjnymi? Jest to dobry tytuł na początek.

Jeśli jesteście fanami Aeon’s End, myślę, że jest to must-have!

Generalnie moje wspomnienia związane z tą grą są tylko pozytywne. Poziom trudności był zadowalający (raz nam się zdarzyło przegrać jakiś scenariusz). Historia się kleiła i bardzo podobała mojemu chłopakowi, mnie aż tak nie wciągnęła. Mechanicznie intrygująca rozgrywka, byłam podekscytowana tym co przyniesie nowy scenariusz i jakie modyfikacje wprowadzi do rozgrywki.

Plusy

  • dobrze dostosowany poziom trudności (momentami może być ciężko!)
  • bardzo satysfakcjonująca kampania
  • świetny sposób na zapoznanie się z mechaniką legacy
  • gra jest zarówno dobra dla fanów Aeon’s End, jak i osób, które nie miały styczności z nim
  • warta swojej ceny, gdyż wiele elementów można wykorzystać do grania po zakończeniu kampanii
  • szybki setup i szybka rozgrywka (u nas max 1 godzina)
  • dobra wypraska, łatwo schować wszystkie elementy
  • pudło po rozegraniu kampanii można wykorzystać do przechowywania podstawowej gry Aeon’s End z dodatkami 🙂 jest bardzo pojemne!

Minusy

  • ogromne pudło, które zajmuje dużo miejsca i jest niestandardowego formatu

Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszam na mojego Instagrama, gdzie codziennie publikuję nowe materiały!


0 0 głosy
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oddany głos
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
Ramzel
Ramzel
5 miesięcy temu

Ja tam sobie chwalę rozmiar pudełka. Dzięki insertowi od reDrewno, mam teraz w jednym miejscu wszystko, co wyszło do tej pory po polsku. 🙂