Terraformacja Marsa – wyjątkowa gra euro

Gdy kupowałam tę grę, już kilka lat temu, była ona absolutnym hitem na rynku planszówkowym. Widziałam ją na tylu topkach, że pomimo mojego braku zainteresowania tematyką sci-fi, musiałam ją kupić. Była to moja pierwsza „zaawansowana” planszówka i kompletnie nie wiedziałam czego się po niej spodziewać. Dzisiaj, kilka lat później, Terraformacja Marsa jest nadal hitem i w dalszym ciągu gości na moim stole regularnie.


Poziom trudności:

dla średnio-zaawansowanych

Liczba graczy:

1-6 graczy

Czas rozgrywki:

90-120 minut

Wiek:

12+

Wydawca:

Rebel


O czym jest Terraformacja Marsa?

Jest rok 2174 i ludzie rozpoczęli ekspansję w Układzie Słonecznym. Każdy z graczy przejmuje kontrolę nad jedną z korporacji, które uczestniczą w procesie tytułowej terraformacji Marsa – czyli przystosowywania planety do życia na niej. Będziemy więc poprzez nasze działania starali się zmieniać warunki planujące na Czerwonej Planecie i walczyli ze sobą o jak największe wpływy, gdyż im większy będzie nasz wkład w zmianę klimatu, tym więcej punktów zdobędziemy (a właściwie WT – Współczynnik Terraformacji).

Jak to działa?

Każdy gracz przejmuje kontrolę nad jedną z korporacji – oznacza to, że wszyscy startują z odmiennymi warunkami początkowymi i bonusami wynikającymi z ich korporacji. Niektóre dają więcej pieniędzy na start, inne od samego początku dają produkcję przydatnych surowców etc.

Naszym wspólnym celem jest podwyższenie temperatury na Marsie, zwiększenie zawartości tlenu w powietrzu (poprzez stawianie pól roślinnych na planszy), oraz postawienie 9 obszarów Oceanów. W momencie jak wszystkie te cele zostaną spełnione gra się kończy i nasze punkty są podliczane.

Nie oznacza to jednak, że jest to gra kooperacyjna! Każdy z nas chce zdobyć jak najwięcej punktów, poprzez wprowadzanie jak największych zmian klimatycznych.

W trakcie rozgrywki będziemy dobierać karty na rękę, aby następnie móc w ramach naszych akcji, opłacać je i zagrywać (o ile spełnione są warunki klimatyczne wymagane przez daną kartę). Ze względu na rodzaj zapewnianej korzyści dzielą się one na 3 typy: aktywne, natychmiastowe i wydarzeń. Karty możemy trzymać na ręce jak długo chcemy i w dogodnym dla nas momencie zagrywać je, aby wywołać korzystne efekty – podnoszą one naszą produkcję zasobów, dają nam punkty zwycięstwa, mogą wprowadzać negatywną interakcję i odbierać zasoby innym graczom, oraz mogą bezpośrednio wpływać na klimat.

Kart jest mnóstwo i każda jest wyjątkowa, dlatego możliwości osiągnięcia celów mamy wiele.

Planszetka gracza i karty

Dla kogo jest Terraformacja Marsa?

Szczerze mówiąc…. dla każdego! Serio. Terraformacją udało mi się przekonać do świata planszówek bardzo szerokie grono moich znajomych. Nawet osoby, które w swoim życiu grały tylko w Monopoly dały radę. Więc dlaczego napisałam, że jest to gra dla średnio-zaawansowanych?

Jest to gra zajmująca sporo czasu i zmuszająca nas do myślenia. Dlatego, żeby wyciągnąć z niej jak najwięcej musimy być trochę ograni z planszówkami, albo po prostu po kilku posiedzeniach z tym tytułem. Ale tak naprawdę w tej grze nie ma złych ruchów, cokolwiek byśmy nie zrobili, jakiej karty byśmy nie wybrali, jest to korzystne dla nas. Oczywiście z dobrą strategią zdobędziemy znacznie więcej punktów, ale nie jest to gra gdzie ktokolwiek miałby poczucie, że nie ma sensu grać, bo nie mają szans. Nie zniechęca ona do grania, raczej pozostawia z pragnieniem ponownego rozegrania z nową strategią.

Nie znam osoby, która by nie polubiła Terraformacji. No dobrze… mój chłopak przy pierwszych 2 razach trochę się zniechęcił, ponieważ lubi dynamiczną grę, a akurat towarzystwo, w którym graliśmy nie było najszybsze w podejmowaniu decyzji. Cóż.. zdarza się! Ale już przy trzecim podejściu, gdzie graliśmy 1:1 i mieliśmy szybsze tempo od pozostałych rozgrywek, polubił się z TM. Do tego stopnia, że jest to obecnie jego ulubiona gra.

Jeśli jesteście zrażeni tematyką, sci-fi nie jest waszym ulubionym motywem… Dajcie jej szansę! Gra wynagrodzi swoją mechaniką wszystko. Nie podoba się szata graficzna? Mi też nie! Gra nadal jest warta spróbowania.

Cena i jakość wykonania

Muszę przyznać, że Terraformacja Marsa nie zachwyca swoim wyglądem. Może to moja estetyka, ale niestety nie jest to gra, która cieszy oko. Karty mają tragiczne grafiki, suche jak tylko się da, plansza jest po prostu średnia. Generalnie taki kosmiczny kicz. Spośród parunastu osób, z którymi grałam, chyba tylko 2 osoby przyznały, że im się podoba. Że taka oprawa graficzna pasuje do tematyki. Jeśli tak, to spoko. Każdy ma własny gust.

W pudełku dostajemy sporo elementów. Planszę, na której będziemy się budować, kafelki terenów, planszetki graczy i nasze osobiste „kosteczki” (znaczniki), no i znaczniki pieniędzy. I oczywiście karty… Kart jest sporo, co jest ogromnym atutem!

Może zacznę od plusów – karty są bardzo przejrzyste. Na każdej mamy napisane od A do Z jakie mają efekty. Prawie nigdy nie zdarzała się konieczność dodatkowego tłumaczenia znaczenia kart, bo po prostu są dobrze zaprojektowane. Wszystko bazuje na symbolach, więc zdarzyło mi się grać nawet z anglojęzyczną osobą i dała radę! Ja np. po wielu grach, już nie muszę czytać tekstu na kartach, symbole pozwalają na zapoznanie się z nimi w kilka sekund. Ogromny plus!

Co do reszty… Hmm…. Plansza jest całkiem spora, nie jest źle wykonana, ale powiedzmy, że widziałam lepsze. Kafelki terenów są poprawne. Nasze znaczniki, może nie piękne, ale są w porządku.

Jednak muszę Was ostrzec – planszetki graczy są tragiczne! Centrum naszej strefy gracza to planszetki. Na nich stawiamy znaczniki aby zaznaczać jaki mamy poziom produkcji określonych surowców, na nich też składujemy surowce. Bardzo często się zdarza, że ktoś potrąci planszetkę ręką i w tym momencie wszystko co na niej miał się przesuwa i robi się duży bałagan. Dlatego większość graczy, grających regularnie w TM kupuje oficjalne planszetki graczy. Mają one wgłębienia dla znaczników, dlatego nic nam nie lata i mamy porządek. Dlaczego nie są one standardem? Kto to wie… Ale na szczęście cena Terraformacji nie jest wysoka i można się poświęcić i wydać te dodatkowe pieniądze na planszetki dla własnego spokoju i komfortu.

No i pudełko… Znacie te „świetne” pudełka, które jak otwieracie są kompletnie puste? To jest dokładnie ten rodzaj pudełka. Innymi słowy nie ma żadnej wypraski, niczego co by sortowało elementy gry. Wszystko możemy jedynie wrzucić razem w woreczkach do środka i tyle. Jedynym plusem takiego braku wypraski jest to, że daję radę składować w nim dodatki. Mam 3 dodatki i wszystkie się mieszczą. Tak więc jest to dla niektórych pewnie atut, a dla niektórych wada.

A jak wygląda cena? Cena Terraformacji to około 130 złotych. Jest to chyba najtańsza pełnowymiarowa „zaawansowana” gra, która jest w mojej ścisłej czołówce najlepszych gier jakie posiadam. Dlatego też to ją najczęściej polecam, bo za przyzwoite pieniądze mamy genialną grę.

Moje wrażenia i podsumowanie

Mam nadzieję, że w tym tekście wystarczająco podkreśliłam jak bardzo kocham Terraformację Marsa. Jeśli nie, to mogę jeszcze chwilę się w tej sekcji pozachwycać.

Terraformacja Marsa to absolutnie moja ulubiona gra. Nie wiem co może ją zdetronizować, wiele gier próbowało, jednak żadnej się nie udało. Jakbym miała stworzyć moje top 5 czy top 10 gier, to często zmieniają mi się preferencje, lecz jedna gra pozostaje – Terraformacja Marsa.

Jeśli ja (w momencie kupowania TM) laik, poradziłam sobie z przebrnięciem przez instrukcję i ogarnięciem tej gry, to Wy też dacie radę! Jest to niesamowita gra, którą z całego serca Wam polecam.

Co więcej powiedzieć…. Ostatnio był dodruk, więc ja bym się na Waszym miejscu rzucała na nią, póki jest dostępna!! 😉

Plusy

  • przejrzystość kart i zasad
  • wciągająca mechanika
  • dobry stosunek ceny do jakości (gra za około 130 złotych)
  • da się do niej wprowadzić nawet początkujących graczy
  • satysfakcjonująca dla graczy o każdym poziomie zaawansowania
  • jest po prostu świetna!!!

Minusy

  • graficznie nie zachwyca
  • niepraktyczne planszetki graczy (możliwość zakupu planszetek z wgłębieniami)
  • brak wypraski
Dodatki do Terraformacji Marsa

Terraformacja Marsa – dodatki

Obecnie do Terraformacji Marsa istnieje 5 dodatków:

  • Preludium
  • Kolonie
  • Wenus
  • Niepokoje
  • Hellas i Elysium

Jedynym dodatkiem, w który nie grałam, jest Wenus.

Najpopularniejszym (chyba) dodatkiem jest Preludium, jest to zestaw kart, które otrzymują na starcie gracze. Przyspieszają trochę rozpoczęcie gry. Dają dodatkowe produkcje, bonusy, generalnie można dzięki nim rozkręcić szybciej nasz „silniczek”.

Jestem chyba jedną z niewielu osób, która nie widzi potrzeby grania z Preludium. Doceniam budowanie silniczka od podstaw i dłuższe rozkręcanie się gry. Nie lubię ułatwiania sobie rozgrywki. Po prostu nie jest to dodatek dla mnie. Ale jeszcze raz podkreślę – jest to dodatek uwielbiany przez wielu graczy.

Hellas i Elysium to nie tyle dodatek, co nowa plansza. Jest to dwustronna plansza, która urozmaica grę i wprowadza nowe cele i nagrody (za które zdobywamy punkty). Hellas i Elysium to świetny dodatek i serdecznie go polecam, gdyż miło jest mieć jakieś zróżnicowanie i możliwość wyboru planszy. Jest to mój numer 1 wśród dodatków!

Posiadam w swojej kolekcji Niepokoje i Kolonie, ale o nich chciałabym zrobić osobną recenzję. Muszę je najpierw ograć. Śmieszne jest to, że posiadam je od kilku lat i niestety mi nie podeszły. Nie czuję kompletnie potrzeby grania z nimi w Terraformację, ale ostatnio postanowiłam sobie, że do nich powrócę. Może żeby zamknąć ten rozdział i po prostu się ich pozbyć, a może żeby je pokochać i wprowadzić do moich rozgrywek… Zobaczymy. Na ten moment nie polecam, ale też nie odradzam, bo za mało w nie grałam, żeby się obiektywnie o nich wypowiedzieć.


Jeśli chcecie być na bieżąco z tym w co gram, chcecie poczytać mini recenzje, zobaczyć jak wygląda gra rozłożona na stole, serdecznie zapraszam na mój profil na Instagramie!


0 0 głosy
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oddany głos
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
trackback

[…] podobieństwo, które rzuca się w oczy to same karty. Podobnie jak w Terraformacji każda karta ma swoje wymagania i koszt. Przykładowo karta pandy wielkiej wymaga od nas posiadania […]