Aeon’s End Legacy – pierwsze podejście do gier legacy

O grach typu legacy słyszałam całkiem sporo, jednak nigdy nie odważyłam się po nie sięgnąć. Bałam się chyba inwestycji w grę, która jest jednorazowa i wymaga ode mnie przejścia jej od początku do końca w takim składzie osobowym.

Zastanawiałam się długo nad kupnem Aeon’s End Legacy. W końcu posiadam zwykły Aeon’s End, więc czym miałoby się różnić Legacy? I czy warte to będzie swojej ceny? W dodatku czy warto wydać prawie 200 złotych za coś co można przejść tylko raz?

Czytaj dalej!

Detektyw – najlepsza gra detektywistyczna

Detektyw to gra, po której absolutnie niczego się nie spodziewałam. Nigdy nie planowałam jej kupować, nie byłam nią zainteresowana. Kiedyś tam mi wpadł w oko dodatek (Zbrodnie LA), który mnie lekko zaintrygował, jednak nie na tyle żeby przejść się do sklepu i zainwestować w moją własną kopię.

Zdziwiłam się gdy jednego dnia poszliśmy z chłopakiem do Gry bez Prądu i zdecydowanym krokiem podszedł do tej właśnie planszówki. 10 minut później jechaliśmy do domu z naszym egzemplarzem.

Czytaj dalej!

Cthulhu: Death May Die – przystępny horror?

Cthulhu: DMD było moim pierwszym podejściem do popularnego w planszówkach uniwersum Lovecraft’a. Kojarzycie pewnie takie tytuły jak Posiadłość Szaleństwa, Horror w Arkham, czy Eldritch Horror. Wszystkie są zainspirowane twórczością jednego autora!

Dlaczego właśnie zaczęłam od tego, a nie innego tytułu? Chyba najbardziej przyciągnął moją uwagę wizualnie i zasady wydawały się być bardzo przystępne. Czy rzeczywiście tak jest?

Czytaj dalej!