TYRANTS OF THE UNDERDARK – pierwsze wrażenia

Tyrants of the Underdark to gra, po której absolutnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Wiedziałam, że to jest gra ze świata Dungeons & Dragons, że nie wygląda zachęcająco i w sumie… Nie wnikałam nawet o czym dokładnie jest. Za sprawą Michała trafiła na naszą półkę i bardzo szybko na nasz stół.

Nie będzie to pełna recenzja, a raczej pierwsze wrażenia po kilku rozgrywkach.

Czytaj dalej!

Villainous – Disney na planszy

Nie wiem czy istnieje gra, której bardziej wyczekiwałam w języku polskim. Od momentu kiedy Villainous wyszło za granicą, obserwowałam plany wydawnicze i liczyłam w duchu, że kiedyś się doczekam edycji polskiej. Nie zliczę ile razy miałam w koszyku na Allegro czy OLX wersję zagraniczną, bo już traciłam nadzieję.

No ale mamy to! Disney Villainous wreszcie dostępny w Polsce!

Czytaj dalej!

Terraformacja Marsa – wyjątkowa gra euro

Gdy kupowałam tę grę, już kilka lat temu, była ona absolutnym hitem na rynku planszówkowym. Widziałam ją na tylu topkach, że pomimo mojego braku zainteresowania tematyką sci-fi, musiałam ją kupić. Była to moja pierwsza „zaawansowana” planszówka i kompletnie nie wiedziałam czego się po niej spodziewać. Dzisiaj, kilka lat później, Terraformacja Marsa jest nadal hitem i w dalszym ciągu gości na moim stole regularnie.

Czytaj dalej!

Aeon’s End Legacy – pierwsze podejście do gier legacy

O grach typu legacy słyszałam całkiem sporo, jednak nigdy nie odważyłam się po nie sięgnąć. Bałam się chyba inwestycji w grę, która jest jednorazowa i wymaga ode mnie przejścia jej od początku do końca w takim składzie osobowym.

Zastanawiałam się długo nad kupnem Aeon’s End Legacy. W końcu posiadam zwykły Aeon’s End, więc czym miałoby się różnić Legacy? I czy warte to będzie swojej ceny? W dodatku czy warto wydać prawie 200 złotych za coś co można przejść tylko raz?

Czytaj dalej!