Detektyw – najlepsza gra detektywistyczna

Detektyw to gra, po której absolutnie niczego się nie spodziewałam. Nigdy nie planowałam jej kupować, nie byłam nią zainteresowana. Kiedyś tam mi wpadł w oko dodatek (Zbrodnie LA), który mnie lekko zaintrygował, jednak nie na tyle żeby przejść się do sklepu i zainwestować w moją własną kopię.

Zdziwiłam się gdy jednego dnia poszliśmy z chłopakiem do Gry bez Prądu i zdecydowanym krokiem podszedł do tej właśnie planszówki. 10 minut później jechaliśmy do domu z naszym egzemplarzem.

Czytaj dalej!

Poczta Planszówkowa – z pasji do gier

Muszę przyznać, że do niedawna nie byłam członkiem grup planszówkowych na Facebooku. Jakoś kompletnie nie myślałam, że to hobby może zrzeszać aż tak dużo interesujących ludzi i być tak aktywne!! Po dołączeniu do jednej z grupek natrafiłam na akcję, która mnie bardzo zaintrygowała. Nazywa się ona Poczta Planszówkowa. Długo nie myśląc dołączyłam do grona jej uczestników.

Czytaj dalej!

To ja go Tnę – nowe Eksplodujące Kotki?

Eksplodujące Kotki są obecne w moim życiu już od kilku ładnych lat. Kojarzą mi się ze znajomymi ze studiów, bo to z nimi właśnie zaczęłam w nie grać. O dziwo nie miało to miejsca podczas wieczorków planszówkowych. Eksplodujące Kotki trafiały na stół podczas luźnych pogawędek przy winie, czy piwie.

Gdy zobaczyłam, że wydawnictwo Rebel wydaje kolejną grę od Unstabled Unicorns o podobnym klimacie, lecz osadzoną w świecie fantasy, w którym walczymy bohaterami, rzucamy zaklęcia i ubijamy potwory, musiałam ją mieć. Karciana gierka fantasy z klimatem Eksplodujących, czyli z nastawieniem na szybką rozgrywkę i bardzo dużo interakcji negatywnych brzmiała jak coś czego mi brakowało w kolekcji.

Czytaj dalej!

Cthulhu: Death May Die – przystępny horror?

Cthulhu: DMD było moim pierwszym podejściem do popularnego w planszówkach uniwersum Lovecraft’a. Kojarzycie pewnie takie tytuły jak Posiadłość Szaleństwa, Horror w Arkham, czy Eldritch Horror. Wszystkie są zainspirowane twórczością jednego autora!

Dlaczego właśnie zaczęłam od tego, a nie innego tytułu? Chyba najbardziej przyciągnął moją uwagę wizualnie i zasady wydawały się być bardzo przystępne. Czy rzeczywiście tak jest?

Czytaj dalej!